ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Jaki odczyn ziemi do kaktusów??
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Kaktusy i sukulenty » starsze wątki (do 21 sierpnia 2011) » Jaki odczyn ziemi do kaktusów??
2008.01.31 14:34 #90815
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Kościelniak (alien) na forum od stycznia 2008, wypowiedź #4
Witam wszystkich! Czy ktoś mógłby udzielić mi odpowiedzi na pytanie, jakie pH powinna mieć ziemia używana do kaktusów? Nie kupuje gotowych mieszanek ze względów ekonomicznych, a gdzieś przeczytałam, ze powinna być lekko kwaśna (ok. 5,5) ale bez dodatku torfu. Rozumiem jednak, że w będzie to zależało od gatunku.
I jeszcze jedno: czy można zmienić odczyn podłoża bez konieczności przesadzania kaktusa? Mojego cefalocereusa podlałam rozcieńczonym roztworem kwasku cytrynowego. Domyślam się iż było to barbarzyństwo, które nie wyjdzie mu na dobre, jednakże eksperyment to moje drugie imię;) Czy umieszczenie w doniczce marmurowych kamyków może mieć negatywny wpływ na rozwój roślin (w końcu to przeobrażona skała wapienna)?
Bardzo proszę o radę i z góry dziękuję:)
i
2008.01.31 17:53 #90826
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2474
Kaktusy, w większości, to bardzo elastyczne rośliny jeśli chodzi o podłoże.

Dla ponad 90% gatunków czy to będzie pH 5 czy 7.5 nie ma większego znaczenia.
pH (wymagane zasadowe) może być isotne w kilku - kilkunastu przypadkach (gatunkach) z którymi raczej nie będziesz miała doczynienia.

Kaktusy mogą rosnąć w uprawach hydroponicznych - w piasku, żwirze, kruszonej cegle, keramzycie, perlicie, włóknie kokosowym, czystym torfie
Mogą rosnąć w różnych mieszankach ziemi, najlepiej (najłatwiej uniknąć błędów w podlewaniu) jeśli podłoże jest przepuszczalne (mieszanki w rodzaju ziemia ogrodowa, ziemia liściasta, piasek, żwir itd.)
ale można też uprawiać w ziemi spod płota, w glinie, pyle, ile itd..

Osobiście w długiej historii swojej kolekcji miałem kaktusy w kruszywie ceglannym, w torfie, w ziemi z ogródka, w perlicie. Widziałem kaktusy uprawiane w podłożu gliniasto-pylystym, w złożonych mieszankach z różnych ziem itd. Wszystko z sukcesem (może poza czystym torfem z racji jego kurczliwości i trwałej hydrofobowości po wyschnięciu).


To co jest rzeczywiście istotne w przypadku kaktusów - właściwe podlewania, uzależnione od warunków w których je trzymamy i sezonowości. Wymagania wodne, a w zasadzie odporność systemu korzeniowego na zagniwanie lub przesuszenie, różni się też u różnych gatunków.

p.s.
Podlewanie roztworami dowolnych kwasów (czy zasad) nie jest mądre, bo efekt na pH jest praktycznie nieprzewidywalny. Jeśli ilość kwasu nie przekraczała możliwości buforowym podłoża to pH nie powinno się istotnie zmienić i o sprawie można zapomnieć.
Jeśli roślina będzie marniała to lepiej dla spokoju sumienia przesadzić.

Kamyki marmurowe są stosunkowo obojętne chemicznie i nie będą miały istotnego znaczenia dla pH.

W praktyce lepiej mieć podłoże nieco kwaśne niż mocno zasadowe bo
- przy odczynach zasadowych podłoża spada dostępność dla roślin niektórych soli mineralnych,
- przy podlewaniu wodą (nie deszczówkową) i tak z wolna będzie się podnosiło pH, tak że lepiej startować od nieco kwaśnego odczynu
2008.02.01 08:56 #90863
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #23
Witam!
Podlewanie wodą z dodatkiem kwasku cytrynowego, to okazjonalnie stosowana metoda zakwaszania gleby. Nie słyszałem o negatywnych skutkach jej stosowania, aczkolwiek nie jest specjalnie polecana.
Powszechniejszą metodą jest jednak uzyskiwanie odpowiedniego ph wody poprzez zanurzenie w niej na noc, przed podlewaniem, w płóciennym woreczku pewnej ilości torfu, który skutecznie i bezpiecznie zakwasza. Torfu takiego możemy użyć tylko raz.
Kaktusy, w przeważającej większości, to niesamowicie odporne na różne warunki glebowe rośliny, więc odczyn gleby nie jest aż tak bardzo istotny. Pamiętać należy, że lepiej stworzyć odpowiednią mieszankę do sadzenia kaktusów na samym początku, niż później stosować środki polepszające jej własności.
i
2008.02.01 09:36 #90865
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2475
mam jednak pewne wątpliwości co do zakwaszania gleby kwaskiem cytrynowym czy czymkolwiek innym - wynik jest zupełnie nieprzewidywalny
o ile nie wykona się odpowiednich badań chemicznych (a w praktyce amatorskiej kto by to robił?)

jeśli się przesadzi z ilością i kwas nie będzie miał z czym reagować (i się zobojętnić) to gleba może zrobić się zbyt kwaśna, a nawet bardzo zbyt

kolega z wrocławskiego klubu niemal załatwił sobie dużą starą kolekcję zakwaszając wodę do podlewania kwasem szczawiowym wg. wskazań twardości wody uzyskanych w wodociągów miejskich (po prawdzie w mojej prywatnej opisii to robił to nazbyt "na chłopski rozum")
rośliny generalnie zaczęły marnieć, po pewnym niedługim czasie skojarzył fakty, przesadził, zaprzestał praktyk niegodnych :) i nie poniósł większych nieodwracalnych strat

Ewo a o jakiej ilości kaktusów mówimy w Twojej kolekcji ?
2008.02.01 12:13 #90869
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Kościelniak (alien) na forum od stycznia 2008, wypowiedź #5
Ok. 15 różnych gatunków, niektóre w kilku egzemplarzach.
i
2008.02.01 13:04 #90871
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2477
z tego co pisałaś (czynnik ekonomiczny, nie chesz przesadzać) to myślałem że kilka tysięcy :)

myślę że nie ma się co łapać lewą ręką za prawe ucho w przysiadzie lub w inny sposób eksperymentować
tylko zrobić to co najprostsze

można zrobić tak, kupić ze dwa/trzy woreczki "ziemi do kaktusów" - koszt kilku złotych
kupić wiaderko piasku rzecznego (jest zwykle bardziej gruboziarnisty) lub drobnego żwiru, jakiś żwirek lub kamyki do posypania na wierzchu dla ozdoby i aby siemia nie brudziła podstawy korpusów przy podlewaniu
kupić woreczek agroperlitu
zmieszać
przesadzać

koszt całej imprezy to kilkanąście złotych i popołudnie na przesadzanie

potem jak widzisz, że jakaś roślinka coś nie chce rosnąć, to przesadzić raz na kilka/kilkanaście lat do nowego podłoża
2008.02.01 13:57 #90873
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Kościelniak (alien) na forum od stycznia 2008, wypowiedź #6
Dziękuję za fachowe porady, z pewnością na nich skorzystam (a już na pewno skorzystają na nich moje nieszczęsne "dzieci eksperymentów";)
Chociaż z drugiej strony, jeżeli ma się tak skromniutką kolekcję, w dodatku mało wymagających roślin, to fajnie jest trochę sobie pokomplikować życie:)
Co do "czynnika ekonomicznego" to wymówka może i fatalna, ale była spora szansa że nikt nie będzie wnikał i nie wyjdę na totalną ignorantkę, heh...
2008.04.27 22:59 #98375
Zmień/Popraw · Usuń
Ewa Kowalska (wusia) na forum od kwietnia 2008, wypowiedź #3
Kiedyś miałam skromną kolekcję kaktusów zdobywanych na prawdziwych okazjach w dużych miastach lub od prywatnych hodowców. Bardzo mi zależało na utrzymaniu odpowiedniego pH gleby. Ktoś mi doradził, by woda do podlewania była koniecznie kwaśna(ok.5,5). Z tego co pamiętam używałam do zakwaszania kwasu azotowego, oczywiście we właściwych proporcjach rozcieńczanego tak, by papierek lakmusowy odbarwił się na odpowiedni róż. Nie było to trudne :) Roślinki odwzajemniały tę troskę pięknym kwitnieniem. Najwiekszy problem miałam z odpowiednim przezimowaniem, bo w mieszkaniu blokowym na parapecie okiennym od strony zachodniej warunki hodowli były dość trudne.
2008.09.25 15:20 #115687
Zmień/Popraw · Usuń
Kasia M. (antrosis) na forum od września 2008, wypowiedź #3
Witam. Zakupiłam perlit i chcę w październiku przesadzić moje kaktusy i sukulenty. Czy mogę dać na sam dół doniczki i górę kamyczki rzeczne(takie większe ok 0,5-1cm średnicy, więc małe nie są) czy jest to raczej zbyteczne bądź wręcz nie wskazane? Czy lepiej przesadzić roślinki do samego perlitu? Bo piasku rzecznego nigdzie nie umię dostać, żwirku też niestety nie mam. Proszę o poradę.
i
2008.09.26 00:26 #115767
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2525
odradzam stosowanie samego agroperlitu jako podłoża

poeksperymenotowałem z tym w dość dużej skali i z raczej negatywnym wynikiem

zaletą uprawy w samym agroperlicie jest niewątpliwie to że pojemniki są b. lekkie

wady biorą się jak sądze ze złych stosunków wodnych (w wierzchniej warstwie po pewnym czasie jest zupełnie suchy, w głębi doniczki b. mokry i co gorsza trudno ocenić na oko jak bardzo wilgotny) co utrudnia tworzenie korzeni przy roślinach małych i o płytkim systemie korzeniowym (porażka w przypadku moich stapeliowych)

i jakoś rośliny gorzej rosną (podejrzewam że z jakiś względów, być może braku zdolności do buforowania soli mineralnych, mniej dostępne są sole minieralne z nawozów)

Agroperlit jest ok. jako dodatek do podłoża - do takiej konkluzji doszedłem - ale nie jako jedyny składnik podłoża.

Kamyczki są ok, i na spodzie (drenaż) i u góry (suszej wokół podstawy korpusu i nie brudzi się on ziemią podczas podlewania).
W Twoim wypadku dodał bym agroperlit do ziemi do kaktusów ze sklepu i spróbował takie mieszanki.
2008.09.26 11:12 #115814
Zmień/Popraw · Usuń
Kasia M. (antrosis) na forum od września 2008, wypowiedź #4
Dziękuję za odpowiedź, poprostu pokierowałam się poradnikiem z tej strony i myślałam, że będzie OK. Ale wolałabym nie stracić mojej skromnej kolekcji :) więc zrobię wg.Pana wskazówek. Pozdrawiam.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: