ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
coś mi się zaległo na kaktusie!!
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Kaktusy i sukulenty » starsze wątki (do 21 sierpnia 2011) » coś mi się zaległo na kaktusie!!
2008.06.16 12:42 #103429
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Grzęda (anjusz) na forum od czerwca 2008, wypowiedź #1
Zauważyłam dzisiaj w bruzdach mojego kaktusa jakieś dziwne białe plamki. Wydaje mi się, że to jakieś insekty. Największy miał ok 1 mm, miał biały "pancerzyk" i jakby poprzecznie prążkowany. Nie poruszają się szybko, raczej siedzą nieruchomo.



Jak wyjęłam kaktusa z doniczki zobaczyłam jakies białe kłębuszki ok 1-2 mm





ten osad jest raczej z jednej strony, blisko powierzchni.

Co to może być?? Jak z tym walczyć?? Nie przeniesie się to na inne moje rośliny??
2008.06.16 12:53 #103430
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Grzęda (anjusz) na forum od czerwca 2008, wypowiedź #2
nie zamieściły mi sie zdjęcia niestety

bia³e robale w bruzdach

bia³y osad w ziemi
2008.06.16 13:33 #103431
Zmień/Popraw · Usuń
Klaudia (klaudiaf) na forum od maja 2008, wypowiedź #14
Z opisu wynika, że to wełnowce na pierwszym zdjęciu. Są najłatwiejsze do zwalczenia-mechanicznie ściągamy je patyczkiem i opryskujemy roślinę jakimś środkiem na robaki dostępnym w kwiaciarni. Natomiast nie wiem co siedzi w korzeniach, bo zdjęcie jest niewyraźne. Być może wełnowce korzeniowe. Proponuje kupić jakiś środek owadobójczy także do podlewania - nie znam nazwy, ale w kwiaciarni doradzą.
2008.06.16 13:33 #103432
Zmień/Popraw · Usuń
Klaudia (klaudiaf) na forum od maja 2008, wypowiedź #15
Z opisu wynika, że to wełnowce na pierwszym zdjęciu. Są najłatwiejsze do zwalczenia-mechanicznie ściągamy je patyczkiem i opryskujemy roślinę jakimś środkiem na robaki dostępnym w kwiaciarni. Natomiast nie wiem co siedzi w korzeniach, bo zdjęcie jest niewyraźne. Być może wełnowce korzeniowe. Proponuje kupić jakiś środek owadobójczy także do podlewania - nie znam nazwy, ale w kwiaciarni doradzą.
i
2008.06.16 13:58 #103437
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2498
Polecany środek na wełnowce to Actellic. Do kupienia w sklepach ogrodniczych w buteleczkach 5ml.

Używasz jako roztwór wodny 1:1000 (1 ml na 1 litr wody).

Najprościej będzie jak dokładnie zlejesz tym roztworem korpus kaktusa i jednocześnie podlejesz go.
Przed tym zabiegiem można trochę powalczyć mechanicznie, rozgniatając wełnowce patyczkiem i rozwalając im oprzędy. Pomoże to też w tym aby preparat dostał się na wełnowce.

Zabieg powtórz po tygodni, dwóch i tak ze 3 razy. Bo nie wszystkie wełnowce będą trafione za pierwszym razem i chyba jaj są odporne.
Profilatycznie przed zimą możesz jeszcze raz zastosować.

Actellic bardzo śmierdzi ale zapach na szczęście się długo nie utrzymuje. Jeśli masz taką możliwość zrób akcję na balkonie lub na dworze i potrzymaj tam ze dwa dni rośliny aż wyśmierdną. Zalecane temperatura powietrza dla tej akcji to 15-25 C. Czyli nie za zimno i nie upał.


Nie jest obojętne jaki środek zastosujesz. Wełnowce trudno załatwić środkami działającymi wyłącznie kontaktowo - bo mają higrofobową powierzchnię i są chronione przed zwilżeniem przez oprzędy.
Actellic działa także gazowo i systemicznie (czyli jest pobierany przez roślinę i krąży z jej sokami), tak że z moich doświadczeń jest skuteczny na wełnowce zarówno te na korpusie jak i na korzeniowe.
2008.06.16 15:37 #103443
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Grzęda (anjusz) na forum od czerwca 2008, wypowiedź #3
Dziękuje bardzo za radę :) Nie mam możliwości trzymania kaktusa na zewnątrz, czy Actellic jest bardzo toksyczny i może zaszkodzić jak roślina będzie stała w domu?
Mam jeszcze pytanie - czy inne moje kaktusy są bezpieczne i nie zarażą się wełnowcem? Stoją na tym samym parapecie w odległości ok 5 cm od siebie.
2008.06.16 16:02 #103448
Zmień/Popraw · Usuń
Klaudia (klaudiaf) na forum od maja 2008, wypowiedź #16
Lepiej profilaktycznie zastosować ten środek do wszystkich kaktusów, bo małych jajeczek nie zauważymy, a mogło się zdażyć mechaniczne przeniesienie ich na inne rośliny.
i
2008.06.16 17:34 #103456
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2499
Co do toksyczności Actellicu. Poważny problem byłby gdyby go wypić.
W detalicznej sprzedaży dla działkowców i "szarych ludzi" super trucizny nie są dopuszczone.

Generalnie należy minimalizować kontakt a się nie umrze od tego :)
Wdychać jak najkrócej. Nie lać/pryskać po sobie. Gumowe rękawiczki. Dobrze gdy okulary. Po zabiegu umyć ręce i twarz, przepłukać usta a najlepiej wziąść prysznic. Zabieg robić w roboczych ciuchach które potem zmieniamy.

Gdy nie mam możliwości wystawienia na dwór (np. zwalaczałem wełnowce zimą na zakupionych stapeliowatych, trzymanych w fitotronie) to stosowałem w domu. Zabieg rano, Po zastosowaniu uchylałem w pokoju okna i zamykałem drzwi i pszedłem do pracy.
Po paru, kilkunastu godzinach zapach (a więc i stężenie środka w powietrzu) jest już ułamkiem tego co podczas zabiegu.
Innymi słowy stosując w domu trzeba planować np. tak, podlać rano przed wyjściem do pracy i najlepiej w jednym, zamykanym i wietrzonym pokoju, do którego niekoniecznie trzeba zaglądać.
Większym problemem jest tu smród niż toksyczność.

Gdy jest to kilka roślin to można je po prostu zamknąć na 2-3 dni w dużym worku foliowym. Wtedy problemu praktycznie nie ma.

Najbardziej się człowiek truje przy samym zabiegu. Dlatego należy go robić szybko, sprawnie i uciekać :)
Gdy stosowałem Actellic do podlewania kaktusów w tunelu foliowym, to mimo że drzwi i okna tunelu są otwarte na przestrzał, podlewanie całości zajmuje pół godziny i pod koniec jest się nieco oszołomionym.

Objawy z ulotki: "Pocenie, bóle głowy, osłabienie, zawroty głowy, mdłości, bóle żołądka, wymioty, zwężenie źrenic,zaburzenie wzroku, drżenie mięśni."
tu pełna ulotka odnośnie produktu:
http://www.bip.minrol.gov.pl/FileRepozytory/FileRepozytoryShowImage.aspx?item_id=13365


Actellic stosuję profilaktycznie 2-3 razy w sezonie, od lat, dla całej kolekcji i rutynowo dla kupowanych roślin i żyję.
Zresztą poza Actellic nie ma sensownej alternatywy na te owady. Mechanicznie z lepszym lub raczej gorszym skutkiem można się bawić z kilkoma roślinami. Przy kilku metrach kwadratowych to już niemożliwe.
Mechaniczne zwalczanie mszyc/wełnowców korzeniowych to bardziej teoria niż do praktycznej realizacji.
2008.06.17 15:37 #103576
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Grzęda (anjusz) na forum od czerwca 2008, wypowiedź #4
Byłam wczoraj w sklepie ogrodniczym i kupiłam MOSPILAN (tak mi poradził sprzedawca), bo nie było Actelicu, a nie chciałam już dłużej czekać na dostawę, żeby mi sie to nie rozprzestrzeniło :( Od razu opryskałam wszystkie kaktusy, a z chorego usunęłam robale z powierzchni, rodłubałam te skupiska w ziemi i dodatkowo opryskałam ziemię i doniczkę od środka. Mam nadzieję, że ten preparat będzie równie skuteczny jak cały proces powtórzę jeszcze 2 razy za jakiś czas...
2008.06.17 19:31 #103594
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #58
Witam!
Nie należy zapominać, że działanie gazowe Actellicu, to jego główna siła, więc, mimo wszystko, rośliny muszą trochę postać w pomieszczeniu/worku, wypełnionym tym nieprzyjemnym zapachem.

Pozdrawiam:
Michał
2008.06.19 12:41 #103757
Zmień/Popraw · Usuń
rapatang na forum od grudnia 2005, wypowiedź #228
na wełnowce i wszelkie ssące i gryzące bardzo dobrze działa BI 58
2008.06.21 19:32 #103943
Zmień/Popraw · Usuń
Tomek Gawlik (tomo) na forum od kwietnia 2008, wypowiedź #3
Ja jak miałem wełnowce też kupiłem Mospilat, bo z tego ci mi doradzano tutaj jedynie jego udało mi się zdobyć, i po 2 opryskach w odległości czasowej ok. tygodnia wełnowce znikły ;). A co do tego na korzeni niewiem jak pomóc.
2008.06.22 12:45 #103986
Zmień/Popraw · Usuń
Jolanta Piechna (1952r) na forum od lutego 2007, wypowiedź #67
Do ziemi-Bayer-Provado pałeczki owadobójcze.Skuteczny,u mnie zniszczył wełnowce z ziemi.
i
2008.06.29 11:10 #104867
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2501
Mospilan też podobno jest o.k.
Nawet wychodzi chyba nieco taniej niż Actellic w przeliczeniu na litr roztworu roboczego.

Problem z Mospilanem dla mnie jest tego rodzaju, że o ile Actellic jest w formie płynu, który łatwo odmierzyć strzykawką np. na 1 litr roztworu 1cm3
to Mospilan jest w formie proszku, porcja na 15 czy 45 litrów wody (nie pamiętam)
i gdy się potrzebuje zrobić 1 litr roztworu potrzebna jest waga laboratoryjna dla odmierzenia proszku.
Druga wada Mospilanu to brak działania gazowego, co może ograniczać skuteczność działania szczególnie w przypadku "wełnowców korzeniowych".

Pałeczki Bayer itd. są pewnie ok. gdy w grę wchodzi kilka doniczek. Gdy jest tych doniczek kilkaset lub kilka tysięcy to koszt robi sie astronomiczny.

Wełnowce można truć nawet zwykłym Owadofosem (sprawdzałem w dawce 10x większej niż zalecana na "normalne szkodniki") ale jest to mało efektywne bo brak działania systemicznego.
2008.07.05 21:02 #105552
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Grzęda (anjusz) na forum od czerwca 2008, wypowiedź #6
Spryskałam kaktusy Mospilanem 3 razy i kupiłam te pałeczki Bayer'a na dobitkę, na razie wełnowce się nie pojawiły.

Co do Mospilanu - nie mam wagi laboratoryjnej, ale odmierzałam ilość proszku na oko, o ile dobrze pamiętam to podzieliłam zawartość całej saszetki na mniej więcej równych 12 albo 24 porcji (już nie pamiętam dokładnie, w każdym razie wyszła z tego kupka o mniej więcej 5mm szerokości, zmieściła się na czubku trzonka od łyżeczki ;D ) i wsypałam taką jedną część do 1 litra wody.

A doniczek mam kilka, więc pałeczek spokojnie mi wystarczy na kilka razy :)

Dziękuje bardzo za pomoc :)
2008.07.06 11:06 #105604
Zmień/Popraw · Usuń
Tomek Gawlik (tomo) na forum od kwietnia 2008, wypowiedź #4
Ja z Mospilanem zrobiłem podobnie, wagę podaną na opakowaniu podzieliłem na kilkanaście części aby wyszło mniej więcej tyle proszku na litr wody jak pisało na opakowaniu
2016.03.17 13:27 #278196
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Kikowska (aniakok) na forum od marca 2016, wypowiedź #1
Dobre środki owadobójcze na szkodniki znajdziesz w Przydomu.pl Sprawdź sobie co mają, może znajdziesz coś dla swoich kwiatków. Pozdrawiam
2016.06.13 13:39 #284434
Zmień/Popraw · Usuń
Czerstwa Michalina (docelu) na forum od czerwca 2016, wypowiedź #1
Duży wybór środków jest w Przydomu.pl, sama zamawiam, więc mogę polecić tę stronkę.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: