ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Larwy w kwiecie stapelii
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
2008.07.18 17:57 #106626
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #1
Na początek chciałbym serdecznie wszystkich przywitać - czytam od dawna, rejestruję się bo mam problem - typowe ;).


Moja Stapelia Hirsuta (uratowana z pracy) właśnie otwierała kwiat kiedy wychodziłem do pracy (fajnie chrupie przy otwieraniu :D ). Po powrocie w samym środku kwiata znalazłem ponad 40 małych "liszek".
Białe ok 1-2mm z czarna żyłką w środku. Po godzinie od wyjęcia z kwiata większość zdechła. Nie stwierdziłem ich nigdzie indziej.
Czy to możliwe żeby były w pąku gdyż watpię żeby zdążyły się zalęgnąć przez ok 9 godzin od otwarcia kwiata.

Ktoś miał taki problem, ewentualnie czy jest coś co powinienem zrobić?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc :>.
2008.07.18 19:18 #106639
Zmień/Popraw · Usuń
Zdzisław Baranowski (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #53
A zrobiłeś chociaż zdjęcie ?
Bo to chyba jakiś figiel - może kogoś z domowników ?

bez
i
2008.07.18 19:21 #106640
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #2509
Kwiaty stapeliowatych są zapylane przez rozmaite owady, głównie muchy itp. zwabiane zapachem przypominającym mniej lub bardziej padlinę lub przejrzałe owoce.

Muchy zdezorientowane podobno czasami składają jajka. Z nich się lęgną larwy (czerwie) i padają rychło z głodu, bo się wylęgły nie tam gdzie trzeba. Zresztą kwiat po około tygodniu więdnie (lub szybciej jeśli skutecznie został zapylony).

Jak szybko rozwijają się larwy much nie mam pojęcia. Zależy to głównie od temperatury, im większa tym szybciej. Po trosze zależy też od gatunku owada.

Wracając do Twojego pytania. Nie przejmować się i nic nie robić. Problem sam się rozwiąże.

Swoją drogą ciekawe. Słyszałem o takim zjawisku ale nie zauważyłem czegoś takiego na swoich roślinach. Zresztą pod tym kątem się im nie przyglądałem. Inna sprawa, że mieszkam w wyjątkowo bezmuszej okolicy.
2008.07.18 19:48 #106646
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #2
Na 100% nie figiel - mieszkam sam :). Robale były zbite wewnątrz kwiata pod pręcikiem (to cosik w środku kwiata chyba się tak zowie ;) ) i nie wypełzały na płatki. Po prostu oglądałem kwiat z bliska ("delektując" się zapachem ;) ) i zobaczyłem ruch. Po ostatnim kupionym kaktusie z wełnowcem stałem się wyczulony. Umieszczenie ich tam pewnie by graniczyło z cudem - cieżko było je wyciągnąć przez włoski i ich malutkie rozmiary.

Nie wiem czy były zaraz po otworzeniu się kwiata bo musiałem iść do pracy (i tak się chwilę spóźniłem bo robiłem zdjęcia otwierajacego się kwiata moim trupem). W pracy dostałem aparat kolegi więc zdjecia mam ale niestety jedynie kwiata - nie mam pojęcia jak zrobić logiczne makro tym aparatem :(. Zresztą tak jak mówiłem bardzo małe białe, wygladały jak larwy much tyle że miniaturowe, brak nóżek, wiły się. Wszystkie padły więc je zmyłem w zlewie.

Na innym forum znalazłem też taki problem, więc wydaje mi się że to jednak "normalne" że np mucha może złożyć tam jaja zwabiona zapachem, tyle że nie wiem jakim cudem coś mogło się zacząć ruszać po max 9 godzinach od otworzenia kwiatu. Czy to możliwe że coś złożyło jaja jeszcze w zamkniętym pąku? Kiedy zabierałem roślinę z pracy (znalazłem w moim nowym biurze (w bardzo złym stanie - obwisła, miękka, bez milimetra miejsca na korzenie, biuro dopiero co malowane z kwiatem w środku) miała już niewielki pąk. U mnie odzyskała blask, puszcza nowe odnogi (naliczyłem 17 :D) i ma 3 nowe małe pąki kwiatowe. Myślałem że wszystko ok a tu takie znalezisko ...

*edytka*
Zdjęcia roślinki:
http://xfazikx.fotosik.pl/albumy/472210.html

(wypowiedź edytowana przez fazik 18.lipca.2008)
2008.07.18 21:03 #106652
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #73
Witam!
Nałapałem kiedyś 50 much do testów i zostawiłem je na noc w słoiku z dostępem świeżego powietrza. Rano w środku było pełno ruszających się larw. Rodzą się one od razu, nie wylęgają z jaj.

Pozdrawiam:
Michał Lisok
2008.07.18 21:19 #106655
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #3
No to chyba temat wyczerpany - nie ma się czym przejmować i można się dalej delektować kwiatkiem i jego wonią :).

Bardzo dziękuję :D.
i
2008.07.18 22:03 #106659
Zmień/Popraw · Usuń
Zdzisław Baranowski (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #55
Zadziwiające !
Zajmuję się stapeliowatymi od ponad 30 lat i nigdy nie miałem podobnego zdarzenia.
Słyszałem jednak o pojedynczych jajach znajdowanych w kwiatach.

Muchy nie mają możliwości składania jaj do pąka - pewnie są takie 'ekspresowe' jak pisze Michał.

bez
2008.07.20 12:27 #106766
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #4
Jak widać "szczeście" początkującego :P.
Szkoda że nie zrobiłem odpowiedniej historii zdjęciowej ale zareagowałem instynktownie wyciągając robale ... Może będę miał "szczęście" i w następnych kwiatach również odnajdę życie ;) wtedy na 100% poproszę kolegę o zrobienie ładnych (w miarę możliwości) zdjęć.

Aktualnie z kwiatkiem nic się złego nie dzieje roztacza swą woń i cieszy oczy :D.
2008.08.20 16:27 #109956
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #8
Stapelia znowu zakwitła. Tym razem 2 kwiaty (przedwczoraj 1 i wczoraj 1), ale szykuje się więcej ;). Kiedy świeci słońce zapach jest dosyć nieznośny, wieczorem i ranem nie pachną prawie wcale.

Po przyjściu z pracy moim oczom ukazał się ten oto widok (wyjątkowo marna jakość zdjęcia, ale widać o co chodzi ;). Muchy składające sobie larwy w kwiatku.



W pokoju było jeszcze z 5 much, w drugim kwiecie również są larwy (jakieś 40 sztuk) a w tym ze zdjęcia zaczynają się wysypywać (na dywanie jest już kilkanaście ...) ... lekko jest w nim kilkaset sztuk.

Jak widać to za pierwszym razem to nie był przypadek tylko normalna kolej rzeczy ...


ps
przepraszam za post pod postem, ale chciałem się wyróźnić ;).

(wypowiedź edytowana przez fazik 20.sierpnia.2008)
i
2008.08.20 21:55 #110018
Zmień/Popraw · Usuń
Zdzisław Baranowski (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #63
Zdumiewające !
Ciekawe jaka jest tego przyczyna. Podejrzewam, że :
- albo mieszkasz w takiej zamuszonej okolicy
- albo w podłożu są jakieś mikroelementy stymulujące silny zapach.

W mojej kolekcji pokazał się pierwszy kwiat :



Kwitnie ok. tygodnia. Nie czuję żadnego zapachu. Nie widzę zainteresowanych much.

bez
2008.08.20 22:15 #110024
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #9
Prawda jest taka że mieszkam tu trochę ponad rok i te muchy są pierwsze jakie kiedykolwiek widziałem w mieszkaniu :P. Stapelia czyni "cuda".
Zapach poprzedniego kwiata (miesiac temu) był bardziej intensywny a to dlatego że było cieplej - im cieplej i więcej słońca tym bardziej śmierdzi.
Tym razem miałem więcej "szczęścia" i zleciało się więcej amatorów padliny ;). Może nawet coś się im uda zapylić. Chociaż przy takiej łatwości rozsadzania nasiona właściwie nie mają sensu. Chyba jedynie żeby nie uszkodzić rośliny matecznej.


A Twoje rośliny jak zawsze piękne :). U mnie do tej pory kwitła jedynie Hirsuta i Pilansii. Ale nie mogę złego słowa powiedzieć gdyż Naszą kolekcję gromadzimy dopiero od kilku miesięcy i (niestety) jeszcze uczę się na własnych błędach.
2008.08.21 07:04 #110044
Zmień/Popraw · Usuń
Zdzisław Baranowski (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #65
Stapeliowate rzadko wytwarzają u nas nasiona. Najbardziej skłonna jest Orbea variegata : z siewek można uzyskać rośliny różniące się intensywnością kolorów kwiatów oraz siłą zapachu. Tą samą drogą uzyskano egzemplarze, które wytwarzają zamiast jednego dużego kwiatu kilka mniejszych /na jednej łodyżce/.

bez
2008.08.24 16:03 #110524
Zmień/Popraw · Usuń
fazik na forum od lipca 2008, wypowiedź #10
Nie chcę zapeszać ale przedwczoraj ten bardziej opanowany przez larwy much kwiat zaczął przekwitać pomimo tego, że rozkwitł jako drugi. Aktualnie jest już zdechłym flaczkiem.
Kwitł zaledwie dwa dni więc może coś z tego będzie :).
Roślina ma sie oczywiście dobrze tak jak i kwiat pierwszy, który już tak mocno nie pachnie a dalej ukazuje swe uroki :D.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: