ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
zidentyfikujmy i wyleczmy kolosa
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Kaktusy i sukulenty » starsze wątki (do 21 sierpnia 2011) » zidentyfikujmy i wyleczmy kolosa
2009.01.16 11:34 #124070
Zmień/Popraw · Usuń
Anna Zbrzeźna (annuuu) na forum od stycznia 2009, wypowiedź #1
Witam wszystkich. Oto moje obecnie "największe zmartwienie":
kolos ma dokładnie 41 lat. "Odziedziczyliśmy" go ok 3 miesiące temu.
Historię ma długą. Został przywieziony w 1968r. jako 5-cio centymetrowy kikutek z Częstochowy (to skąd jest, pewnie ma znaczenie, bo inaczej by tak nie wyrósł ) ma dokładnie 137cm 'wzrostu', a jego 15-sto letnia odnoga 57cm

kolos

Niestety zepsułam kolosa wcześniej tego nie zauważyłam (wiadomo, że hodowca tego okazu od razu by zareagował, ja niestety mam z kolosem do czynienia od ok 3 miesięcy i obce mi były wszystkie jego plamki)

ok 30 cm od ziemi jest już zdrewniały

plamki

i co mnie martwi, na głównym trzonie zaczeły pojawiać się dziwne i obce mu wcześniej plamki, z początku jak widać wyżej, pojawiły się tuż nad zdrewniałą częścią, myślałam, że to naturalna kolej rzeczy i kolos drewnieje wyżej. Ale plamki zaczęły pojawiać się niepokojąco wysoko

plamki cd



plamki w dotyku są suche.

Czytałam na różnych forach, że choroby spowodowane są przelaniem wody.
Poprzedni właściciel podlewał kolosa raz na 5 dni szklanką wody, raz na 3 tygodnie zraszał całego, a na wiosnę podlewał go z odrzywką do kaktusów.

Temperatura w pomieszczeniu do którego został przeniesiony nie różni się od poprzedniej, ewentualnie ma odrobine mniej światła.

Do kaktusa dostaliśmy dobre rady poprzedniego właściciela i polecenie przesadzenia go do większej donicy (wcześniej mieszkał sobie w 7l wiadrze) przesadziliśmy go do donicy którą widać na zdjęciach, uzupełniliśmy braki ziemią do kaktusów (teraz z Waszego forum już wiem, że była za mało piaszczysta i nie dosypaliśmy keramzytu (niewiedza)).

Czwartek jest moim dniem podlewania kwiatów (a więc rzadziej niż poprzedni właściciel).

Boję się, że kot zanieczyścił ziemię, zanim zakleiłam donicę, kilkakrotnie znalazłam porozsypywaną ziemię na podłodze. (Jednak niczego nie czuć)

Kupiłam już najdroższą ziemię, keramzyt, odrzywkę, jednak zaczekam z tym wszystkim na Wasze dobre rady..

Proszę o pomoc. Co mogę zrobić? Ta roślina ma dla nas kolosalną wartość sentymentalną.

Pozdrawiam
2009.01.16 19:49 #124086
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #143
Witam,
jak już pisałem, ale powtórzę na tym forum, żeby i inni mogli się z kwestią zaznajomić:
"...po pierwsze, w zimie kaktusów nie podlewamy. Pod drugie - podlewa się rzadko (ok. raz na 2 tygodnie), ale tak, by cały substrat był przemoknięty.
To jakiś parch. Za dużo wilgoci, a za mało światła."

Pozdrawiam,
Michał
i
2010.08.01 22:47 #169237
Zmień/Popraw · Usuń
annuuu na forum od stycznia 2009, wypowiedź #2
:( nie wiem totalnie co mam zrobić, minął rok odkąd miałam problem z chorowitym kolosem, ale teraz to już chyba tylko smutek i łzy. pliz pomóżcie jezeli wiecie co zrobic, czy na słońce z nim, czy co?


kompletnie stracił kolor, żółknie a od góry czarnieje..

;(

pomóżcie!
2010.08.01 22:56 #169239
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #580
Dobry wieczór,
przydałyby się zdjęcia. Możesz zastosować Dithane.

Pozdrawiam,
Michał
i
2010.08.01 23:21 #169242
Zmień/Popraw · Usuń
annuuu na forum od stycznia 2009, wypowiedź #3
Witam,
bardzo dziękuję za zainteresowanie
oto kilka zdjęć..


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/165e6bbacc64388b.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/101a652280a258ac.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9959e9d6d915258.html

mam złe przeczucie, że to już koniec kaktusa..
2010.08.02 09:45 #169260
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #581
Dzień dobry,
ojojoj..., źle to wygląda. Ucinaj jak najszybciej odrost i obetnij go od góry do zdrowej tkanki za każdym razem dezynfekując nóż. Chyba tylko tę część kaktusa można uratować. Ewentualnie możesz też spróbować zrobić to samo z podstawą tego cereusa.

Pozdrawiam,
Michał

(wypowiedź edytowana przez BOB 02.sierpnia.2010)
i
2010.08.02 09:52 #169261
Zmień/Popraw · Usuń
annuuu na forum od stycznia 2009, wypowiedź #4
amputacja? oboziu. co mam zrobić po odcięciu odnogi? wsadzić ją w ziemię? czym zabezpieczyć go od góry? czymś smarować? Proszę o więcej rad.

Dziękuję za odpowiedź.


Pozdrawiam
2010.08.02 10:15 #169265
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #582
Dzień dobry,
cudem będzie, jeżeli go uratujesz. Rany możesz zasypać sproszkowanym aluminium, węglem drzewnym lub też ukorzeniaczem i pozostawić odcięte części bez sadzenia przez okres kilku tygodni w celu zagojenia się ran. Późnij przenieść sadzonki do piasku w celu wytworzenia korzonków, a ostatecznie do zwykłej mieszanki.

Pozdrawiam,
Michał
i
2010.08.03 01:53 #169331
Zmień/Popraw · Usuń
annuuu na forum od stycznia 2009, wypowiedź #5
wiem, że doradzanie takiemu laikowi jak ja, graniczy z cudem, niestety są i tacy jak ja, którzy przez totalne zrządzenie losu stali się posiadaczami tego typu żywych skamielin.

to słowem wstępu..

może nieudolnie, ale po prostu nie potrafię odnaleźć przydatnych informacji dotyczących chociażby wyglądu amputowanych części.. jak powinny wyglądać gdy się zagoją.. gdzie można kupić sproszkowane aluminium.. bo jedyne co znajduje an ten temat to informacje o atakach terrorystycznych..

sytuacja mnie przerasta..
2010.08.03 09:30 #169336
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #583
Dzień dobry,
tu znajdziesz trochę przydatnych informacji:
http://kaktusy.atlas-roslin.pl/rozmnazanie-sadzonki.htm
http://naszekaktusy.pl/?go=59
Mogę tylko dodać, że wytworzenie tkanki ochronnej, kalusa, w miejscu cięcia zauważysz po upływie tygodnia lub kilku.

Pozdrawiam,
Michał
2011.01.09 15:39 #181049
Zmień/Popraw · Usuń
Karol Filich (atto_melani) na forum od kwietnia 2008, wypowiedź #159
Udało się?

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: