ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Tajemnicza choroba
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
2009.03.01 11:07 #125899
Zmień/Popraw · Usuń
Agata Onopiak (yaten) na forum od marca 2009, wypowiedź #1
Witam serdecznie! Już od kilku miesięcy obserwuję to forum i postanowiłam wreszcie się zapisać i zadać pytanie, które dręczy mnie już od dłuższego czasu.

Tak jak i Wy, drodzy forumowicze, jestem miłośniczką kaktusów. Z roku na rok wzbogacam swoją kolekcję o coraz to bardziej oryginalne egzemplarze. Niestety od trzech lat mam problem z tajemniczą chrobą, która dosłownie dziesiątkuje mi kolekcję. Dziadostwo objawia się w taki sposób, że kaktus wydaje się trochę skurczony, a po dotknięciu okazuje się, że została z niego sama wyschnięta skórka z cierniami. Nie ma śladu po środku kaktusa ani po korzeniach! Kilka kaktusów znalazłam na wcześniejszym etapie, kiedy to gniły od środka (jednak może być to jeszcze inna choroba). W wakacje 2 lata temu, wkurzyłam się po śmierci już 12 kaktusa i wykopałam wszystkie kaktusiki, umyłam, wysuszyłam i zmieniłam im ziemię. Przebrałam ręcznie sporą część ziemi i nie znalazłam śladu po żadnych pasożytach ani grzybopodobnych cośkach. Jednemu kaktusowi zaczęły jednak obumierać korzenie, które zdecydowałam się całkowicie obciąć, dzięki czemu kaktusa uratowałam. Mimo opisanego wyżej zabiegu, choroba nadal daje się we znaki.

Nie mam pojęcia co to za choróbsko. Szukałam na internecie informacji po polsku i angielsku, ale nic na ten temat nie znalazłam. Podejrzewałam, że może to być wina podłoża. Zawsze używałam sklepowej ziemi do kaktusów i nigdy nie zadawałam sobie trudu poddawania podłoża prażeniu (w tym roku obowiązkowo to zmieniam!). Wymyśliłam sobie teorię, że przesuszona ziemia mogła uszkodzić delikatne korzonki. Jednak to nie tłumaczy faktu, że choroba przeniosła się również na kolekcję mojej mamy, która jest piętro niżej (a nie wymieniałyśmy się żadnymi okazami). Byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś zechciał mi podpowiedzieć co robić. Pozdrawiam!
2009.03.30 20:26 #127600
Zmień/Popraw · Usuń
Kamil S. (kamil3110) na forum od marca 2009, wypowiedź #3
w moim przypadku wystepuja podobne objawy owego "gnicia" srodka i zaniku korzeni ale na roslinach zauwzylem biale "kokony" a po ziemi czasem biegaja (tylko u zakazonych) jakies pajeczaki tez uzywam ziemi sklepowej i jak dotad nie uwazalem za stosowne jej prazyc ale moze zeczywiscie to jest wina choroby? jak i w moim przypadku nikt nie wie co to jest i nigdzie nie moge znalezc opisu podobnej choroby stosujesz moze jakies srodki ochrony i zapobiegania albo leczenia?

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: