ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Titanopsis - wrażliwość na brak światła zimą
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Kaktusy i sukulenty » starsze wątki (do 21 sierpnia 2011) » Titanopsis - wrażliwość na brak światła zimą
2010.01.19 17:53 #158172
Zmień/Popraw · Usuń
Jakub Węcławski (listek) na forum od września 2006, wypowiedź #1189
Mam kilka sztuk Titanopsis. W ostatnich tygodniach jeden egzemplarz obumarł. Kolejne są widocznie wybujałe od braku słońca. Stoją na parapecie południowym, podlewane obecnie sporadycznie. Nie wiem czy to wyjątkowo 'ciemna' zima, ale jak tak dalej pójdzie to wszystkie mi padną. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w zimowaniu tych roślin?
i
2010.01.22 18:30 #158350
Zmień/Popraw · Usuń
B.E.Z. (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #158
Przydałoby się zdjęcie - tak w ciemno trudno coś poradzić.
Który to gatunek ?

bez

Dla porównania tytanek wapniolubny /Titanopsis calcarea/ - zdjęcie z jesieni.


tytanek
i
2010.01.22 19:20 #158352
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #111
Ja mam pięć roślinek:





- trzy młode roślinki Titanopsis calcarea,





- dwie dorosłe rośliny Titanopsis hugo-schlechteri.

Rośliny posadzone są w podłożu mineralnym z dodatkiem około 10% podłoża dla kaktusów w doniczce 9x9x10 cm. Zimują na południowym parapecie, temperatura 12 - 16 st w dni słoneczne wzrasta do ponad 20 st C. Podlewane bardzo rzadko, tz. Titanopsis calcarea ostatnio podlewane były 7 stycznia 2010 deszczówką w ilości 10 ml na doniczkę, natomiast Titanopsis hugo-schlechteri ostatni raz podlewane były 29 grudnia 2009 r. - też deszczówką w ilości 10 ml na doniczkę. Następne podlewanie za około 10 - 15 dni w zależności od temperatury i wyglądu roślin.
Mam nadzieję, że w dobrej kondycji przetrwają ciężki dla nich czas naszej zimy i w czasie letnich miesięcy "podziękują", za opiekę swoimi kwiatami, może nie wszystkie, ale te dorosłe.
2010.01.23 21:02 #158436
Zmień/Popraw · Usuń
boswell na forum od maja 2009, wypowiedź #90
sa fajnie rozrośnięte,choć solidnie podciągniete. Ja osobiście nie uzywam takiego podłoza jak na fot.bo po prostu nie widze w jakim stopniu jest ono wysuszone.... biore tylko włókno kokosowe,mielone,odsolone,gruby piach i drobny keramzyt(do 4mm)-dla mnie to idealne podłoże od lat.Po swoich sukulentach(róznych) widze ze nawet szklarenka z poliweglanu zima jest za ciemna dla wielu-a co dopiero parapet okna. Niestety...Ja teraz podlewam ok 1x mies.-bardzo niewiele(ok.łyzka stołowa)-spią,nie rosną.temp.w nocy ok.12-14st. w dzień 18-jak słońce to do ponad 20.
2010.01.24 10:33 #158473
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #113
"boswell" - wstaw fotki swoich titanopsisów, zobaczymy jak zimują w podłożu jakie opisałeś i w warunkach jakie im jesteś w stanie zapewnić. Chętnie zobaczę fotki Twoich innych sukulentów jak przetrzymują naszą tego roczną dość mroźną zimę.
i
2010.01.31 10:22 #158841
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #119
B.E.Z. - cytuję część Twojej wypowiedzi: "Dla porównania tytanek wapniolubny /Titanopsis calcarea/ - zdjęcie z jesieni".
Ładnie zakwitła ta roślinka, czy to jest zdjęcie z jesieni 2009 ?
Pytam dlatego, że na innym forum, trochę pokrewnym, identyczne zdjęcie jest wstawione pod datą "Sro Gru 26, 2007 10:31" - adres strony: http://www.kaktusy.bydgoszcz.pl/forum_kaktusy/viewtopic.php?t=895&postdays=0&postorder=asc&start=100
i
2010.01.31 17:40 #158876
Zmień/Popraw · Usuń
B.E.Z. (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #163
Pewnie z jesieni 2007. Mam tylko pomieszane zdjęcia z wielu lat a to zamieszczam najchętniej, bo ma aż 3 kwiaty na raz /zwykle ma 1 lub 2 - jak na zdjęciu poniżej/.
Podkreślam natomiast 'jesień', bo wyczytałem, że ten tytanek kwitnie
wiosną.


tytanek

bez
2010.01.31 18:46 #158885
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #120
Nie przypuszczałem, że osoba o nicku "bez" i "B.E.Z." z różnych for, to ta sama Osoba, dlatego zapytałem, a tym samym myślałem, że uzyskam więcej informacji o uprawie - opiece nad tymi roślinami.
i
2010.01.31 22:28 #158912
Zmień/Popraw · Usuń
B.E.Z. (bez) na forum od września 2007, wypowiedź #164
Twoje tytanki wyglądają wspaniale - więc i opieka musi być b. dobra.

Ja mam tylko tego jednego a uprawiam go wg wskazówek dla kamieniaków :

http://www.mesembs.info/lithops_polish_info_2006.swf

bez
i
2010.02.01 08:47 #158925
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #121
- z Twojej wypowiedzi widzę, że opieramy swoją praktyczną opiekę nad "kamykami" o te same źródła. Ja przed przystąpieniem do zakupu i opieki tych ciekawych w rozwoju roślin najpierw "przestudiowałem" wiadomości zawarte na podanej przez Ciebie stronie oraz fora dyskusyjne o tematyce uprawy roślin w warunkach półpustynnych i pustynnych Afryki. Mam też kilka doniczek innych roślinek, które żyją w podobnym ekstremalnym klimacie Afryki. Teraz są w fazie zimowania, ale już za niedługo będą się wybudzać, bo zbliża się nasza europejska wiosna i znowu będzie można cieszyć oko ich wzrostem i pięknymi kolorowymi kwiatami.
Odnośnie wymiany doświadczeń o uprawie egzotycznych roślin, to wyznaję zasadę, że nigdy jej nie jest za dużo, a każda nawet najmniej znacząca wypowiedź może być przydatna.
Pozdrawiam.
2010.02.13 22:14 #159728
Zmień/Popraw · Usuń
boswell na forum od maja 2009, wypowiedź #97
nie napisałam ze mam titanopsisy-bo akurat jeszcze ich nie zbierałam...choc mam troche mesembriantów.a jak pisze obecna zima nawet w szklarni za ciemna! Podłoże stosuje od ponad 10lat wiec jestem go absolutnie pewna:)) zaraz wstawie pare zdjec moich sukulentów.podciaganie widac zwł na młodych przyrostach adromischus cooperi.niestety zrobiło sie kilka dni słonecznych i temperatura w szklarence mocno skoczyła a niektóre rosliny ruszyły a nawet zakwitły.... takze trichodiademy mi sie podiagaja-bo teraz zaczynaja wiazac pierwsze paki-ale te przynajmniej nie sa problemem-bo sie je potem przytnie..











i
2010.02.13 23:37 #159730
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #126
"boswell" - źle zinterpretowałem Twoją wypowiedź (wybacz nieporozumienie, chodziło mi jedynie o podpatrzenie w jakim podłożu je uprawiasz, a to chyba nie jest tajemnicą ?), myślałem że wypowiadając się o titanopsisach masz je w swoich zbiorach. Ciekawi mnie wygląd roślin u innych Zbieraczy i dlatego zawsze chętnie korzystam z każdej nadarzającej się okazji, aby takich informacji jak najwięcej uzyskać od Osób które mają, praktyczną wiedzę i doświadczenie zdobyte przez lata praktycznej opieki nad swoimi roślinami. Z przedstawionych fotek widać, że zajmujesz się sukulentami profesjonalnie i masz do tego odpowiednie warunki. Mnie szczególnie interesują wiadomości na temat haworsji, a Twoje haworsje wspaniale rozrośnięte, trunkaty - super, Lithops-y wyglądają jak wysyp grzybów w pieczarkarni. Odnośnie mojego podłoża, tz tej wierzchniej warstwy grubego żwiru to stosuję go jedynie dla ochrony podstawy szyjki korzeniowej roślin przed jej zamoczeniem. Podłoże pod tym żwirem to też żwir (2 - 4 mm), piach kwarcowy taki jak do akwarium ten grubszy, perlit, tłuczona cegła, przemrożona i wyprażona glina (około 5%) oraz ziemia z kretowisk, ziemia stanowi około 25 - 15% całości podłoża.
Odnośnie włókna kokosowego, to używasz może tego rozdrobnionego i sprasowanego w kostki, które przed użyciem zalewa się letnią wodą? Ja o włóknie kokosowym wcześniej mało słyszałem, a swoje podłoże robiłem w oparciu o zdobyte informacje, jak pisałem w poście wyżej ze strony:
http://www.mesembs.info/lithops_polish_info_2006.swf
Czy możesz podpowiedzieć w jakich orientacyjnie proporcjach stosujesz w swoim podłożu poszczególne składniki? Dzisiaj jest już późno i nie mogę zrobić fotek moich śpiących - zimujących adromischusów, wstawię jutro.
Pozdrawiam.
i
2010.02.14 11:06 #159744
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #127
Moje roślinki nie są tak okazałe, rozrośnięte jak Twoje, ale z czasem mam nadzieję, że rozrosną się i będą cieszyć swoim wyglądem. Na dzień dzisiejszy wyglądają tak:

Adromischus cristatus - dzisiaj bardzo lekko je podlałem, po bardzo długim okresie spoczynku, zauważyłem częściowo pomarszczone "listki". Ostatnio podlewane były 2 października 2009 roku.





Adromischus marianae - też otrzymały dzisiaj troszkę wody, ich łodygi bardziej wykazywały niedobór wody. Ostatnio podlewane były 16 września 2009 roku.





Adromischus cooperi - te roślinki najlepiej znoszą niedogodne warunki zimowania, łodygi jędrne, bez oznak niedoboru wody.









Adromischus alveollatus - to moje najmniejsze i najmłodsze roślinki, ale najlepiej radzące sobie z trudnymi warunkami spowodowanymi brakiem dostatecznego oświetlenia i niskimi temperaturami. Podlewam małymi ilościami wody przeciętnie raz na 7 10 dni. Przy tych młodych roślinach podłoże jest troszkę "bogatsze" w "czarną ziemię".





Wszystkie rośliny podlewam wyłącznie deszczówką.
Adromischus cooperi i cristatus mają nowe przyrosty, ale są to przyrosty z ubiegłego sezonu. Nie zauważyłem, żeby już pobudziły się do wegetacji. Może jak będzie więcej słonecznych dni szybciej "ruszą" z nowymi przyrostami.
Ile lat mają Twoje haworsje trunkaty ?

(wypowiedź edytowana przez akwelan 14.lutego.2010)
i
2010.02.15 13:54 #159823
Zmień/Popraw · Usuń
Jakub Węcławski (listek) na forum od września 2006, wypowiedź #1220
Założyłem ten wątek, bo nie mogłem znaleźć zbyt wiele informacji w sieci. Rozwinęła się bardzo pouczająca dyskusja :) Co do pytania B.E.Z z początku : mam obecnie Titanopsis hugo-schlechteri oraz wspomniany, zdechły już okaz Titanopsis calcarea. Z wypowiedzi wywnioskowałem, że faktycznie przesadziłem z podlewaniem - rośliny zaczęły rosnąć i przez to padły. Po drugie złe podłoże, posadziłem je w 'ziemi do kaktusów' ze sklepu ogrodniczego. Wygląda to jak torf z piaskiem.

W tym roku chcę poprawić im wreszcie warunki i rozbudować kolekcję. Już wiem, że muszę zmienić podłoże i częstotliwość podlewania. Zastanawia mnie kwestia wody. Czy dla rodzaju Titanopsis powinna to być deszczówka ? Skoro są to rośliny wapieniolubne to czy przeszkadza im twardość wody z kranu?


tutaj zdjęcie kwitnącego Titanopsis hugo-schlechteri z października 2008




oraz zdjęcie dzisiejsze, widać, że roślina nie jest całkiem w stanie spoczynku:

i
2010.02.15 19:06 #159826
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #128
Woda z kranu zawiera dość spore ilości chloru i dlatego nie jest przydatna - nie zalecana do podlewania nie tylko sukulentów, ale wszystkich roślin ozdobnych. Częste podlewanie twarda wodą prowadzi do nadmiernego stężenia w podłożu węglanów wapnia i magnezu, co często objawia się ich krystalizacją - osadzaniem się na ściankach doniczki jak również na roślinach w postaci szorstkiego nie estetycznego osadu. Ja gdy nie mam deszczówki to stosuję (bardzo rzadko) wodę z kranu, ale po jej przegotowaniu. Część rozpuszczalnych w wodzie kwaśnych węglanów wapnia i magnezu (które stanowią o tzw twardości przemijającej) podczas gotowania wytrąca się jako węglany wapnia i magnezu, które to sole są nie rozpuszczalne w wodzie i osadzają się na ściankach naczynia, chlor pod wpływem temperatury ulatnia się z wody. Z wiadomości jakie wyczytałem na stronach w internecie, to niewielkie ilości wapnia zalecają niektórzy hodowcy dla Titanopsis calcarea o stosowaniu do podłoża wapnia dla Titanopsis hugo-schlechteri nie znalazłem takich informacji.
2010.02.15 22:20 #159840
Zmień/Popraw · Usuń
boswell na forum od maja 2009, wypowiedź #98
Praca mnie zajęła więc dopiero odpowiadam:))
Masz piekne adromischuski:)) ja ten pierwszy mam jako poelnitzius-cristatusa mam innego. jutro zrobie im zdjecia(najlepiej na tle okna zeby było widac snieg:)). Titanopsisa miałam jednego ale kolega go wydębił ode mnie no i jakoś tak chwilowo nie kupiłam ich-czekam az skończe wieksza szklarenke bo mi sie juz nie mieszcza sukulenty...Tamtego miałam ze 2 lata-ale nie moge zna;ezc zdjecia(choc wiem ze było)
Na początku kupowałam to włókno z kostek,ale po pierwsze jest zasolone-a wiec zawsze jakies tam ryzyko ze mogłoby jakiejs roslince nie pasowac(choc nie zauwazałam) a teraz kupuje bezposrednio w ceresie pod poznaniem w big-bagach(jest i w workach) mielone,odsolone-jest wilgotne,drobne i bez włókien. U nas koledzy tez czesto daja zwirek akwariowy na wierzch-ale tak jak napisałam ja nie potrafiłam dobrze ocenic suchosci podłoza pod spodem i zdazały mi sie wypady... najpierw mieszałam tylko to włókno z pospółka-takim grubym piachem-na oko-zeby nie było za duzo włókna.zreszta po ok 4-5latach ono sie rozkłada w wiekszosci. od paru lat odkryłam drobniutki i przynajmniej u nas trudno dostepny keramzyt budowlany o granulacji 0-4mm.dla mnie rewelacja-daje go jak najwiecej(proporce róznie-zaleznie od rosliny) fantastycznie napowietrza ziemie-swietnie w samym tym keramzycie ukorzeniaja sie sadzonki. na zdj.koło pleiospilosa(który awaryjnie jest w samym włóknie-bo mi spadł a wszystkie inne komponenty mam zamarzniete) po lewej jest pojemniczek z ukorzenianymi w tym keramzycie roslinkami. Fota mała ale niestety krzyczało mi ze za duze wstawiam wiec zmniejszyłam... zarówno do kaktusów jak i do sukulentów stosuje od lat ta sama mieszanke-dawno przestałam sie przejmować dodatkami. a chyba koledzy z oddziału sie zarazili bo juz brali ode mnie niektórzy keramzyt:)) na włókno tez się niektórzy przerzucaja bo bezproblemowo chłonie wodę po wielokrotnym przesuszeniu w przeciwieństwie do torfu...
Latem mam wode nalewaną w beczki i odstaną,ale do takiej duzej kolekcji nie mam mozliwosci łapania deszczówki wiec jak jest sucho to czesto w tunelu podlewam po prostu...szlauchem....
haworski mam sporo choc tylko te truncaty takie stare-ja mam je juz z 8 lat a kupiłam w czechach juz duże,,,u mnie tylko podrosły i odrosty puszczaja. innych nie mam tak starych- bo jak mówie na początku mialam mesembry,po przeprowadzce mi popadały w pierwsza zime i "przeprofilowałam" sie na kaktusy a potem powoli znów wróciły sukulenty. zdjec mam mase,trudno byłoby wrzucic wszystkie,chyba ze na forum byłby wątek "nasze kolekcje".
znalazłam fot.gotowa tego a.poelnitzius (u mnie) to wrzucam.jutro dodam pozostałe-nie mam ich wiele. dobrej nocy:)
i
2010.02.16 20:46 #159902
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #129
Odnośnie nazw roślin, to ja podaję takie pod jakimi je kupiłem, polegam na profesjonalizmie sprzedawcy. Zakupów staram się dokonywać u odpowiedzialnych i znanych hodowców. Adromischus cristatus - pod taką nazwą kupiłem, natomiast jak przeglądam w internecie informacje na temat tych przypołudników, to robi mi się mały galimatias w głowie i nie wiem która nazwa jest właściwa. W jednej publikacji jest określana roślina jako , np: Adromischus cristatus, a w drugiej roślina o takim samym - identycznym pokroju wyglądzie łodyg jest określana jako coś innego.
Ja włókno kokosowe - to w kostkach mam od firmy Tropical, zalecane do terrariów i do uprawy roślin. Wysłałem do nich pytanie, czy jest to włókno odsolone, ale jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi. Mam nadzieję, że firma o takiej renomie nie wypuszcza na rynek produktu, który reklamuje jako nadający się do uprawy roślin, a w rzeczywistości byłby produktem szkodliwym dla nich. Keramzytu o takiej granulacji jak opisujesz to w okolicach Radomia nie spotkałem. Mam możliwość zakupu keramzytu, ale o większych frakcjach, używam do podłoża ale w małych ilościach i jako drenaż na dno doniczek. Dobra rzecz bo stosunkowo bardzo tania. W keramzyt, który opisujesz zaopatrujesz się w sklepie czy w innym "źródle", może prowadzą sprzedaż wysyłkową ? Mam jeszcze pytanie, a w zasadzie prośbę, czy możesz podać mi dokładniejsze namiary na firmę w której kupujesz włókno kokosowe ? Nie mogę "rozpracować" nazwy tej firmy - sklepu o którym piszesz, cytuję "a teraz kupuje bezposrednio w ceresie pod poznaniem". Może prowadzą sprzedaż wysyłkową, chętnie bym skorzystał z ich oferty oczywiście jeżeli taką mają. Dopytuję się zarówno o keramzyt jak i o włókno, bo planuję przesadzać moje roślinki do nowego bardziej mineralnego, przepuszczalnego podłoża, ale to tylko wtedy jak już będę miał zgromadzoną dostateczną ilość wszystkich składników.
Zmysłowo zaaranżowany ten Twój adromischus, ładnie rozrośnięty. Szukałem w necie rośliny pod tą nazwą, ale nic nie mogłem znaleźć. Odnośnie Adromischus cristatus, to w necie też pod tą nazwa występują roślinki o innym pokroju i wyglądzie. W ubiegłym roku kwitły, a pędy kwiatowe miały bardzo długie (20-25cm) jak na tak małe rośliny.
Pod nazwą Adromischus alveollatus, które mam jako maleńkie roślinki, też występuje kilka roślin i też nie wiem na 100% czy mam właściwie nazwane rośliny.
Dla przykładu podaję adres strony: http://www.cactusinfo.net/gallery/A/index.htm proszę zerknąć pod dwie nazwy Adromischus cristatus. Pod taką samą nazwą kryją się dwie znacznie różniące się wyglądem rośliny. Bardzo ciekawa strona, bogata w fotki sukulentów.

(wypowiedź edytowana przez akwelan 16.lutego.2010)
2010.02.16 23:06 #159913
Zmień/Popraw · Usuń
boswell na forum od maja 2009, wypowiedź #99
ano tak to jest z tymi nazwami.Ja mam je z Czech,dzis wstawie zdj.młodszego-miała własnie inna nazwe-kupiłam wysyłkowo no i...mam dwa. ten jest 2 letni i własnie móde listki puszcza.
mysle ze wiekszosc znosi to nieodsolone-bo ogrodnicy w nim uprawiaja(odsolone drozsze) a morska sól wypłukuje sie po ilus tam podlewaniach.Ja ze wzg,na te sukulenty i na wygode-mielone,drobne,lepsze do wysiewów bo nie ma włókien,no i moczyc nie trzeba.
wpisz w google CERES International maja strone,ale nie pamietam adresu.maja oferte włókien i podłozy na bazie.odsolone jest pod nazwą-silnie oczyszczone. u nas w sklepach ogrodniczych sa kostki tej firmy,ale w workach nigdy nie widziałam w Lublinie. Keramzyt nie jestem pewna czy własnie nie z okolic Radomia przywożą-ale głowy nie dam-może to tez było wielkopolskie? tego propduktu z kolei w workach u nas nie ma-tylko na składach budowlanych-dużych-w pryzmach,na metry a i to zadko. Gruby jest w workach ale to najwyzej na drenaz na spodzie sie nada.
Ja mam fajna ksiązkę -Mesembs on the world.bardzo bogata-ale nie ukrywam-niektóre sa nie do odróżnienia mimo innych nazw-trzeba by badac owoce czy kwiaty,a na tym mi nie zalezy:))
teraz roslinki z dzisiaj.
tą roslinkę mam kupioną jako cristatus-zdecydowanie krótsze i mocniej faliste listki-no i bardzo wrazliwy...



marianae Bryan Makin

litopsy-te dla odmiany juz zaczynaja powoli wymieniac liscie

trichodiadema puszczająca pąki

i kilka posciskanych starszych haworsji.młodszymi nie ma co się jeszcze chwalic






nie wszedł więc jeszcze raz- a.marianae herrei

oraz inna odmiana kolorystyczna





zaraz zerknę na stronke z linku,ale z oznaczeniami nazw to zawsze ciężka sprawa.zwł.jak np.jest pominiety var.
2010.02.16 23:28 #159915
Zmień/Popraw · Usuń
boswell na forum od maja 2009, wypowiedź #100
no i własnie widac jak to bywa z fachowymi i wiarygodnymi zródłami tak zakupu jak i info....
jest w galerii Adromischus poellnitzianus-oczywiscie całkowicie inny-choc to małe sadzonki ale sa przy nich dorosłe listki uzyte do sadzonkowania.a wiec całkiem inny. z kolei taki trigynus wyglada identycznie jak dobrze wybarwiony cooperi-mój teraz jest jasniejszy a latem w foliaku taki własnie ciemny... moze to byc po prostu róznica form stanowiskowych-niektórzy odkrywcy od razu nadaja nowe nazwy a potem ktos je likwiduje i robi odmiane...
jak i astrofyta-było tam pare odmian ale opisane jako a.myriostigma i koniec.
Patrzac w ta galerie powiedziałabym ze mam na pewno jeszcze A. cv.f.cristata-ale nie wiedziałam co to. i mam a.fragilis,choc jak do tej pory skłaniałam sie ze jest to jakies pachypchytum. Ha-zapisze sobie 2 nazwy moze ktos kiedys zweryfikuje(albo dopisze trzecią....
Przy okazji jako agawe w galeri wpisano Hetchie-albo puye-obie bardzo podobne w tym wieku(znalazły by sie jeszcze podobne abromitelie...)-zadna agawą na pewno nie jest-tak budowa kwiatostanów,jak całej rosliny to inna bajka. a wiec stara prawda-internet to fajny smietnik o ile mozna zweryfikowac prawdziwośc danych:))
2010.03.04 20:20 #160786
Zmień/Popraw · Usuń
Mieczysław Bielecki (akwelan) na forum od października 2007, wypowiedź #130
Odmiany Adromischus marianae Bryan Makin i ta druga kolorystyczna odmiana - super się prezentują. Jak rozmnożą się i wypełnią doniczki będzie ładna ekspozycja. Jednak przypołudniki, mimo swoich często niewielkich rozmiarów jako pojedyncza roślina, swoje piękno uwidaczniają dopiero w grupie. Szkoda tylko, że są trochę u nas traktowane po "macoszemu" i jak wszystko co nie jest kaktusem nazywane pospolicie "sałatą". Trudno też dostać ciekawą odmianę tych mających swój specyficzny urok roślin.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: