ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
Euphorbia lactea- początek gnicia
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
Bio-forum.pl » Kaktusy i sukulenty » starsze wątki (do 21 sierpnia 2011) » Euphorbia lactea- początek gnicia
2010.02.10 21:53 #159568
Zmień/Popraw · Usuń
emilia foltyniewicz (messcaline) na forum od lutego 2010, wypowiedź #1
Witam,

kilka dni temu kupiłam kolejną euphorbię lacteę. Jakiś czas temu straciłam dwie lactee, z tą zaczyna się dziać to samo. Noga, trzon rośliny wydaje się być w porządku, jednak na grzebieniu zaczyna się proces marszczenia.
Po zakupie podlałam roślinę niewielką ilością wody z preparatem GREVIT (na bazie grapefruita, ma zwalczać choroby bakteryjne i grzybowe), ale chyba nie w tym tkwi problem.
Co mogę zrobić, żeby uratować tę euphorbię? Czy zastosować jakieś konkretne preparaty? Przekopywać się do korzeni i sprawdzać skąd ten proces gnilny? Czy da się go zatrzymać? Z doświadczenia wiem, że pewnie za ok. 2 tygodnie będzie po roślinie. Będę wdzięczna za wszelkie rady.
Pozdrawiam
2010.02.11 11:18 #159579
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #470
Dzień dobry,
jeżeli podkładka jest w dobry stanie, to nie jest to zgnilizna pochodząca od szyjki korzeniowej. Możliwe, że niepodlewany żywiciel rośliny wysysa soki z zaszczepionej na nim euphorbii. Wtedy konieczne byłoby podlanie.
Bez zdjęć i opisu twardości zrazu wiele nie poradzimy.

Pozdrawiam,
Michał
2010.02.11 15:20 #159582
Zmień/Popraw · Usuń
emilia foltyniewicz (messcaline) na forum od lutego 2010, wypowiedź #2
Zmarszczki na grzebieniu dopiero zaczynają się pojawiać, są niewielkie i nie jestem w stanie uchwyścić ich na zdjęciu. Roślina jest u mnie ok. tydzień i już zauważyłam, że jej stan się pogarsza. Jak pisałam, ten problem dotknął wcześniej już dwóch moich euphorbii i wiem, że niebawem pomarszczą się znacznie bardziej, zapadną, aż w końcu proces marszczenia dojdzie do trzona- i po roślinie. Postanowiłam zareagować jak najszybciej.

W miarę dokładny opis rośliny.
Na jednej stronie grzebienia euphorbii pojawiają się małe narośle:
http://www.flickr.com/photos/47518942@N08/4348135243/

Roślina w tym miejscu powoli zmienia kolor (początkowo niewidoczny, teraz zaczyna żółknąć- brązowieć)
http://www.flickr.com/photos/47518942@N08/4348878082/in/photostream/
http://www.flickr.com/photos/47518942@N08/4348878654/in/photostream/

Z drugiej strony, od frontu, zaczynają pojawiać się zmarszczki. Nie są jednak bardzo widoczne:
http://www.flickr.com/photos/47518942@N08/4348879278/in/photostream/

Trzon wygląda zdrowo. Pozostałe euphorbie- również. Są twarde i sprężyste.
Ta zaczyna wiotczeć, więc grzebień jest bardziej elastyczny i z każdym dniem staje się coraż bardziej miękki.

Michale, czy pisząc o żywicielu rośliny masz na myśli trzon? Nie znam fachowych pojęć dotyczących anatomii euphorbii, ani nie wiem która część na której żeruje (prawdopodobnie grzebień jest odżywiany przez trzon).
Na ile mogę- odpowiem na kolejne pytania i podam kolejne dane. Chyba powinnam jeszcze zaznaczyć, że wszystkie euphorbie stoją na parapecie (czyli jest tam ciepło), codziennie otwieram żaluzje, więc nie są w stanie zimowania. Dwie z nich są nowe- pochodzą z Ikei. Może to po prostu reakcja na drastyczną zmianę środowiska?

Z góry dzięki
Emilia
2010.02.11 15:54 #159583
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #471
Dzień dobry,
więc musimy zacząć od tego, co to jest szczepienie - http://kaktusy.atlas-roslin.pl/szczepienie.htm
Zdjęcia wskazują na chorobę grzybową. Spróbuj zastosować Previcur.
Czy rośliny są podlewane?

Pozdrawiam,
Michał
2010.02.11 17:01 #159584
Zmień/Popraw · Usuń
emilia (messcaline) na forum od lutego 2010, wypowiedź #3
Jak pisałam- podlewam rzadko. Dwie z nich ( w tym tę chorą) mam dopiero od ok. tygodnia. Podlałam raz, niewielką ilością wody z Grevit'em (przeciegrzybiczy i przeciwbakteryjny). Jedną ocaloną z trzech poprzednich (dwie padły) podlewam raz na ok. 1,5 miesiąca- ma się świetnie. Jak pisałam, w przypadku jednej poprzednich euphorbii miała podejrzenie co do jakiejś choroby, druga po prostu zaczęła się marszczyć.
Previcur znalazłam na allegro- zamówię, kupię. Jeśli mógłbyś mi napisać jeszcze jak ten previcur zastosować, żeby był skuteczny w zahamowaniu choroby grzybiczej i więdnięcia rośliny, będę wdzięczna.

Pozdrawiam
2010.02.11 19:36 #159602
Zmień/Popraw · Usuń
Michał Lisok (bob) na forum od kwietnia 2007, wypowiedź #472
Dobry wieczór,
nie potrafię jednak znaleźć fragmentu, w którym pisałaś, że podlewasz rzadko. Napisałaś, że podlałaś właśnie z dodatkiem wyciągu z pestek grejpfruta, ale myślałem, że to zabieg jednorazowy, dlatego zapytałem. Mniejsza o to. Rośliny nie powinny być więc przelane. Być może wokół nich panuje zbyt wilgotna atmosfera i wysoka temperatura.
Zastępczo możesz użyć też Topsinu lub Dithane - wtedy w grę wchodzi oprysk. Zawsze stężenie przygotowuj według zaleceń ulotki - to najpewniejsze źródło. Nie zapomnij też o powtórzeniu zabiegu, np. po 10 dniach. Więcej w specyfikacji środka.

Pozdrawiam,
Michał
2010.02.11 21:03 #159607
Zmień/Popraw · Usuń
emilia (messcaline) na forum od lutego 2010, wypowiedź #4
Dzięki ;) Jeśli chodzi o to podlewanie- pewnie miałam napisać, zapomniałam. Tak, podlałam raz wodą z Grevitem, wcześniejszych losów tej euphorbii raczej nie znam.
Staram się podlewać ostrożnie i rzadko. Czy powinnam robić to częściej?
Kiedy już dostanę previcur- dam znać, jak sprawy się mają.
Na razie- wielkie dzięki za wskazówki. ;)

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: