ta strona być może używa plików cookie, korzystając z niej zgadzasz się na użycie plików cookie — więcej informacji
kaktusy w bloku
Załóż konto | Edycja konta | Wyloguj się | Zaloguj się
Strona główna | Szukaj | Moderatorzy i Admin
2007.04.05 14:46 #59833
Zmień/Popraw · Usuń
Jakub Węcławski (listek) na forum od września 2006, wypowiedź #137
Niedawno przeprowadziłem się z domku do bloku. W związku z tym, nie będzie możliwości aby w zimie przebywały w niższej temperaturze. Zapewnie im odpoczynek tylko przerwą w podlewaniu, ale czy to wystarczy?
2007.04.05 15:01 #59836
Zmień/Popraw · Usuń
Jakub Węcławski (listek) na forum od września 2006, wypowiedź #138
dopiero teraz odnalazłem temat o zimowej chłodziarce:) ciekawy pomysł, ale wymaga dużego przemyślenia, jeśli chodzi o konstrukcję. W zasadzie można wykorzystać akwarium
i
2007.04.05 17:21 #59846
Zmień/Popraw · Usuń
Marek Snowarski (marek) na forum od kwietnia 2001, wypowiedź #1727
Parapetowa chłodziarka nie musi być solidna, bo to raptem na kilka miesięcy w roku, co najwyżej jeśli otoczenie wymaga to powinna być estetyczna :)

Jedną ze ścian korytka najlepiej jak jest szyba okienna. Wtedy nie ma problemu z właściwym przepływem zimnego powietrzna spływającego przy szybie.
Korytko powinno być w miarę szczelne aby zimne powietrze nie wylewało się bokami, a jedynie wypływało po brzegach korytka, po jego wypełnieniu.
Przy takim układzie różnica temperatury pomiędzy "korytkiem" a pokojem będzie największa.


Zapewne wiele rodzajów kaktusów można z powodzeniem zimować bez specjalnego chłodzenia a jedynie przerywając wegetację przez zakończenie podlewania.
W końcu chodzi o spoczynek, przerwę w wegetacji. A w naturze nie jest ona związana (przeważnie) z niską temperaturą a raczej z brakiem wody (i zwykle wysoką temperaturą w tym czasie).

To zimowanie w chłodzie to może być w dużym stopniu "mit hodowców".
W wielu wypadkach pewnie da się uzyskać dobre rezultaty nie podlewając w zimie.
Pewnie tylko trzeba przyuważyć kiedy zaczną się "budzić" wiosną i w porę wystawić na dobre słońce, aby się nie wypłoniły.

Moją kolekcję zimuję tradycyjnie, w chłodzie. Uruchamiam wegetację (podlewam po raz pierwszy) dość późno bo na przełomie kwietnia/maja.
Jeśli pomieszczenie w którym zimuję robi się w kwietniu ciepłe, to jedynie w naprawdę bardzo nielicznych przypadkach kaktusy próbują rosnąć mimo braku podlewania - np. Copiapoa barquitensis.
Takie egzemplarze trzeba przyuważyć i umieścić już w lutym na parapecie okiennym, z dużą ilością światła, aby się nie wypłoniły.


Zimowaniu w cieple (bez straty dla kwitnienia) jest możliwe.
Miałem przyjemność uczestniczyć w prelekcji pana Muchy z Trójmiasta, znanego hodowcy Parodia, który swoją kolekcję trzyma w bloku. Latem rośliny ma na balkonie, zimą stoją na szafie w pokoju. Rosną pięknie i kwitną.

Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?
Wypowiedź:
Użytkownik: Jak wysłać wypowiedź:
Wysyłanie wypowiedzi w tym dziale wymaga założenia konta.
Maksymalna dopuszczalna waga obrazka to ok. 150kb a jego szerokość to max. 800 pikseli.
Hasło:
Opcje: Włącz kody HTML w wypowiedzi
Automatycznie aktywuj adresy WWW (URL) w wypowiedzi
Akcja: