Główna Zaloguj Wyloguj się Załóż Edycja Szukaj Kontakt grzyby.pl atlas-roslin.pl
gotowanie grzybów
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «

#11
od sierpnia 2014

2014.09.10 10:00 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Iwona Zapała (zapalka222)
Już się połapałam że jesteście cudnymi grzybowymi fachowcami - ja się uczę . Dzisiaj p. Justynka powiedziała że do gotowania grzybów trzeba dodać cebulę bo wyciąga to co ciężkie w grzybach . Co Wy na to? Jest coś w tej cebuli? I Jeszcze jedno pytanie: Marchewkę do grzybów lepiej dodać do słoika ugotowaną czy gotować w zalewie? A jeżeli w zalewie to czy można zalać tylko gorącą zaprawą czy pasteryzować słoiki?
i

#963
od lipca 2007

Co to za znawczyni ta pani Justynka ? Grzyby do marynowania gotuje się w osolonej wodzie. Tylko. Do marynaty nie dodaje się ani marchewki ani cebuli, bo trzeba wtedy robić mocniejszy ocet, aby przetwory się nie psuły. W sklepowych grzybach marynowanych są zwykle takie dodatki (czasem i pół słoika), bo płacisz za marchewkę jak za podgrzybki czy prawdziwki. Jeśli gorące grzyby (świeżutko ugotowane) zalejesz gorącą marynatą, słiki i wieczka masz czyste i zamkniesz dokładnie, to żadna pasteryzacja nie jest potrzebna. To rada starej kuchary, co grzybki marynuje od bardzo wielu lat.
i

#1319
od kwietnia 2007

2014.09.10 18:42 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Robert Puchalski (robert)
Tak jest jak Małgorzata pisze - moja mama tak robi i żona też. W zalewie jest ziele angielskie i listek laurowy. A z warzyw to tylko czosnek dodajemy - surowy dwa ząbki na słoik.

#1
od września 2014

2014.09.11 10:57 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Justyna L (szipcia)
Witam chcialam zapytac o konkretnego grzyba KOZAKA wczoraj robilam sos z tych grzybow i wyszedl bez smaku dlaczego czy ten grzyb nie nadaje się na sos? Opisze jak go przygowtowywalam : zamrożone jedno dniowe kozaki(przed zamrozeniem odgotowene ok 5 minut) wlozylam na patelnie dodalam masla i dusilam pod pokrywka do odmrozenia potem dodałam cebulke sol i pieprz i podsmazylam na masle dodalam odrobine wody i smietany.

#12
od sierpnia 2014

2014.09.11 11:18 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Iwona Zapała (zapalka222)
Ja grzybów nie gotuję do mrożenia moja mama też nie gotowała tylko mroziła surowe wtedy nie traciły aromatu. Po przygotowaniu pachną lasem. I suszone też pachną .
A grzybki zamarynowałam tak jak podaliście - bez cebuli .
i

#965
od lipca 2007

Robert, ja jeszcze pieprz dodaję, czosnku nie, bo nie lubię. Marynatę leję przez sitko, bo od ziaren angielskiego ziela lub pieprzu robią się czasem czarne plamy na grzybkach, a wygląd też jest ważny. Można dodawać ziarenka żółtej gorczycy,

(wypowiedź edytowana przez margo 11.września.2014)
i

#5853
od kwietnia 2004

2014.09.12 12:05 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

Jolanta Kozak (jolka)
Po pierwsze: po co w ogóle gotować grzyby i wylewać wodę? To tak jakbyś mięso gotowała i rosół do zlewu wylała.
Po drugie: koźlarze wcale nie są smaczne. One tylko ładnie wyglądają.
i

#756
od marca 2008

Tak jak Jolka pisze: grzyby do mrożenia nie gotujemy - raczej podsmażamy, aby zmniejszyć objętość (odparowujemy), albo mrozimy surowe (oprócz kurek!!! bo te gorzknieją), a potem wrzucamy prosto na patelnię. Koźlarze dobrze smakuj z innymi gatunkami w tzw. mieszance. A zwłaszcza obgotowane i odcedzone są pozbawione smaku i aromatu - to co najlepsze "zjadł" zlewozmywak.
i

#3807
od października 2005

https://www.bio-forum.pl/messages/34/137786.html

Ostatni komentarz z linku jest podsumowaniem wieloletnich praktyk. Człowiek ciągle się uczy.

#1
od kwietnia 2013

Od 4 czy 5 lat mrożę grzyby surowe. Tylko takie mają genialny smak świeżego grzyba prosto z lasu.
I już wiem - nigdy, przenigdy więcej nie zamrożę zblanszowanych.

#977
od lipca 2007

Szemrana, to Ty ??? O matko !!!!

#44
od czerwca 2012

To jak jest z tym mrożeniem surowych, prosto z lasu?

#1561
od listopada 2008

2015.02.05 15:10 Edytuj wypowiedź Usuń wypowiedź

ala mikołaj (wink)
Ja mrożę, po dokładnym oczyszczeniu pakuję szczelnie w całości i do zamrażalnika.
Do jedzenia i tak je płuczę pod bieżącą wodą, potem kroję, więc widać czy jest zdrowy czy nie, bo zdarza się, że nawet grzybki wyglądające na całkiem zdrowe mogą takie nie być. A smak jest zdecydowanie lepszy.

#1072
od lipca 2007

Ale kurki mrożone surowe gorzknieją i twardnieją niestety. Sprawdzone osobiście.
« Poprzedni Następny » bio-forum.pl « Grzybobranie « starsze wątki (do 01 października 2016) «
Czy jesteś pewien/pewna, że masz coś (rzeczowego) do dodania?

Główna Ostatnia doba Ostatni tydzień Szukaj Instrukcja Kopiuj link Administracja
ta strona używa plików cookie — więcej informacji