Cześć:-) W nawiązaniu do wątku:
w którym pokazałam pieprzniki znalezione i obserwowane przeze mnie w P. Noteckiej w sierpniu i wrześniu tego roku, chciałabym się z wami podzielić tym, co zobaczyłam pod mikroskopem.
Nic mi się w tej kolekcji nie zgadza. Zacznę od tego, co przemawia za moim oryginalnym typem, C. friesii.
1. Podstawki. Z kilkudziesięciu dojrzałych, które widziałam, spora część miała od 2 do 5, a nawet w jednym przypadku, moim zdaniem, 6 sterygm. Ich jest najwięcej na zdjęciach. Grzybki miały też podstawki czterosterygmowe.
2. Zarodniki. Zmierzyłam 15 zarodników, właściwie więcej, ale 15 zapisałam.
(6. 8) 8. 4-9. 6 (10) x4-5 (5. 5). Średnie Q wyniosło 1. 93. Te zarodniki, które przekraczały swoimi wymiarami podane w kluczach/książkach było tylko kilka (3).
Co przemawia przeciw, to długość podstawek, które mierzone od wierzchołka do pierwszej septy miały 80-88 mikro długości i 9-10 szerokości, czyli nawet lekko ponadnormatywnie dla C. cibarius.
Strzępek nie mam na zdjęciach, ale trochę widziałam i miały szerokość od 5. 5 do 8 mikro.
Ło matko, mam nadzieję, że ktoś je kiedyś mikroskopował! Błażej z pewnością, Ania też:-) Zlitujcie się nade mną i powiedzcie, który to grzybek. Może to zwykła kurka, a może jaki jeszcze inny? Mam ich już trochę po kokardę, bo jakieś wybitnie ciekawe nie są;-) Krwi w żylakach nie mrożą, w każdym razie:-D